Skip to content

kakofonia ciszy.

 

 

11

Papierowe serce przemoknięte rosą porannego smutku.

Łzy schowane w najtajniejszych zakamarkach umysłu

Natrętne myśli tańczące w mózgownicy
odgrywające spektakl oparty na ich własnej tragedii

Uczucia wierzgające,
gwałtownie zrzucające na ziemię.

Kakofonia ciszy drażniąca membranę świadomości.

Ciemność rażąca jasnością

Siła sztafirowana słabością,
wal9ąca pięściami o ściany żołądka.

Wyczerpane wczorajszymi bitwami pragnienia
na próżno próbujące ocalić to istnienie.

 

Liście już opadły
kwiatki już przekwitły
już prószy śnieg…

08.05.2012

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *